love & sex in 21st century

What love (and sex) really looks like in the 21st century.

I sent my very first sext at the age of 15. Maybe I was 13. I was up late, talking to strangers in an AOL chatroom, when someone asked me to upload my photo. I can remember hesitating for a few moments, then obliging, my heart galloping along. I arranged myself on the thick carpet in my bedroom, took a photo with my Web cam, and sent it. Why? Why not? I was clothed, but it was definitely meant to be provocative, flirtatious. I couldn’t fathom any repercussions to my behavior, not at that moment, not at that age. And nothing bad happened, not really. People made comments of the variety you’d expect, some nice, some not so nice, and then the conversation trotted along.
Last weekend, my baby niece — who is now 17 — told me that at her high school, trading sexy photos is as common as trading Instagram handles. She doesn’t participate in the exchanges, she says, because these days, everything is forever. She lives in a different era. My photo mostly went away, but hers wouldn’t evaporate so easily….

I’ve long been interested in how technology mediates desire and the way that our phones, an extension of ourselves, foster intimate interactions that feel so personal and deep, despite being relayed through a machine. Oceans of emotion can be transmitted through a text message, an emoji sequence, and a winking semicolon, but humans are hardwired to respond to visuals.

  • his project came to life after the celebrity hacks of 2014 and the condescending aftermath of advice toward women that lectured them — us — about taking photos of our bodies, nude or even scantily clad in bikinis or in a dressing room. We were told that we only had ourselves to blame for expressing sexuality through our devices, and that we couldn’t expect the companies that sell us these machines and services to protect us if we behaved in a way deemed inappropriate. People weren’t (yet) telling these companies that they needed to work on their security protocols, so that the people using their devices and services would feel safe, or even that our safety was important. It enraged me. It still does.I think that everybody sexts. Not everyone sends nude photos, of course, for a variety of reasons. But many people I’ve talked to define a sext as anything sent with sexual intent, be it a suggestive Gchat exchange, a racy photo, a suggestive Snapchat, or even those aqua-blue droplets of sweat emoji.I asked people I knew — and many I didn’t — to talk to me about sexts and the stories behind them, the risks, perceived and real, and why they did it, knowing that they could be shared beyond their control. Lastly, I asked them to share a nude that they had sent to someone. And so many people did, without hesitation, or requiring anything in exchange. I was floored by their openness, and the expanse of human emotions and experiences on display. What I discovered, mainly, is that sexting — like anything else done on our phones — was mostly just meant to be fun, for fun, grown folks doing what grown folks do. That is what I’m hoping to convey to you through all of this. I hope this project lives beyond this version, and I hope to continue to collect images, and stories

    This is an exploration of what it means to be a human being in the 21st century.

    This is, Everybody Sexts.

health & fitness

„Toksyczny Stres ” w dzieciństwie prowadzi do późniejszych poważnych wyzwań rodzicielskich

Nowe badania wskazują na bardzo duże prawdopodobieństwo, że u rodziców, którzy doświadczyli „toksycznego stresu” zwanego ACE w dzieciństwie, mogą nie tylko o wiele trudniej radzić sobie z problemami zdrowotnymi swoich dzieci ale mogą rodzić się im dzieci z opóźnieniami w rozwoju.

Niekorzystne doświadczenia z dzieciństwa, takie jak rozwody rodziców, którzy walczą w sądzie, zaburzenia psychiczne lub rodzice z problemem alkoholowym, nadużywaniem substancji psychoaktywnych czy niekorzystnymi doświadczeniami seksualnymi, fizycznymi lub emocjonalnymi. Sprawiły, że badania powiązały te doświadczenia ze zjawiskiem, które określa się jako Stres toksyczny lub zużyciem ciała, które prowadzi do problemów związanych ze zdrowiem fizycznym i psychicznym, które następują z pokolenia na pokolenie.

„Nie wiedzieliśmy, w jaki sposób zagrożenia te są” odziedziczone „, a konkretnie, jaki jest łańcuch zdarzeń od rodzica doświadczającego trudności w dzieciństwie do własnych dzieci doświadczających trudności we wczesnym stadium rozwoju,” Doktor Sheri Madigan z Instytutu Badawczego Szpitala Dziecięcego w Kanadzie.

Jednym z powodów może być to, że matki, które doświadczają więcej przeciwności w dzieciństwie, mają większe ryzyko zdrowotne w czasie ciąży, a to prowadzi do większego ryzyka problemów rozwojowych u dzieci, Doktor Madigan i współpracownicy zgłaszają to w jednym z trzech artykułów opublikowanych w Pediatrics.

Zespół Doktor Madigan zbadał 1,994 matki i ich dzieci. Skoncentrowali się na stresie matek i ich problemach zdrowia fizycznego i psychicznego w trakcie i zaraz po ciąży oraz rozwoju ich dzieci.

Choroby matki wykazały, że 12 procent dzieci w wieku około 1 roku ma opóźnienia rozwoju w komunikacji, zdolnościach motorycznych, rozwiązywaniu problemów i umiejętnościach społecznych.

Drugie badanie z zakresu pediatrii dotyczyło dzieci w wieku 2 lat i dotyczyło ekspozycji na 10 różnych rodzajach ACE dla 311 matek i 122 ojców.

Dla każdego dodatkowego doświadczonego dziecka z ACE dzieci były o 18 procent bardziej podatne na opóźnienie rozwoju. Dzieci miały o 34 procent wyższe ryzyko opóźnień dla każdego doświadczonego ojca ACE.

Kiedy matki zgłosiły narażenie na co najmniej trzy ACE, dzieci były znacznie bardziej narażone na wielokrotne opóźnienia rozwojowe, jak stwierdzono w badaniu.

Opóźnienia te mogą ograniczyć zdrowie emocjonalne i gotowość pójścia do szkoły, powiedział lider badań Alonzo Folger z Cincinnati Children’s Hospital Medical Center.

„Wystawianie dzieci na doświadczenia nadużyć, zaniedbań i inne formy dysfunkcji domowych może mieć negatywny wpływ na psychikę, która jest toksyczna dla mózgu podczas wrażliwych momentów rozwoju”

„Gromadzenie się przez cały cykl życia może negatywnie wpłynąć na rodzicielstwo i związane z nim przywiązanie, utrudniając normalne zachowanie niemowląt i małych dzieci” – dodał Folger. „Coraz częściej dostrzegamy destrukcyjną naturę stresu toksycznego spowodowanego przez wczesne trudności życiowe i znaczenie wczesnej interwencji.”

W trzecim badaniu dotyczącym pediatrii przyjrzano się powiązaniu między ACE a umiejętnościami radzenia sobie ze stresem u 671 rodziców po tym, jak zabrali chore dzieci ze szpitala do domu. Ogółem 74% rodziców zgłosiło co najmniej jeden ACE, a 19% zgłosiło co najmniej cztery ACE.

Rodzice, którzy doświadczyli więcej przeciwności i traumy podczas dzieciństwa wykazywali mniejszą odporność i więcej trudności z radzeniem sobie i opieką nad chorymi dziećmi, stwierdzili naukowcy.

Te trzy badania nie miały na celu wykazać, że traumatyczne przeżycia rodziców mogą bezpośrednio wpływać na zdrowie fizyczne lub psychiczne dzieci.

Mimo to wyniki sugerują, że zapewnienie dodatkowego wsparcia dla rodziców z ACE może pomóc poprawić wyniki dla ich dzieci, powiedziała Anita Shah z Cincinnati Children’s Hospital Medical Center

„Efekt stabilnej, pielęgnującej relacji z dzieckiem jest niezwykle ważny dla złagodzenia skutków przeciwności losu lub ACE”. „Dla rodzica z wysokim ACE może to oznaczać skontaktowanie się z kimś, aby pomóc im nauczyć się radzić sobie z codziennymi stresorami, a także upewnić się, że ich dzieci mogą znaleźć sposoby radzenia sobie z toksycznymi stresorami.